czwartek, 27 września 2012

Manipulacja

Myjąc zęby przyszło mi do głowy pewne zagadnienie. Tak, chciałam też oryginalnie zacząć posta. Manipulacja! Wszędzie. Zaczynając od szkoły, przez telewizję, na relacjach z bliskimi kończąc. Manipulujemy innymi równie często jak oni nami manipulują... Choć to zależy. Niektórzy są po prostu stworzeni do tego, aby założyć im na głowę hełm odcinający zdolność samodzielnego myślenia, inni z kolei swoim sprytem i zdolnością perswazji mogą wpłynąć na innych z dziecinną łatwością. Twórcy reklam? Robiłam maturalną prezentację o funkcji impresywnej języka w reklamie, więc się w to zagłębiłam. Mechanizmy nie są skomplikowane, ale bardzo skuteczne. Reklamy celują w nasze potrzeby, to, czego rzekomo tak bardzo nam brakuje. Produkty reklamowane są przedstawiane jako lepsze od produktów konkurencyjnych. Reklama stara się ułatwić nasze życie: "nie musisz dłużej szukać"... A szukałam? No właśnie.
Nie będę się jednak rozpisywać o reklamach, wszyscy wiedzą, jak to działa. Chciałam poruszyć temat manipulacji w o wiele ciaśniejszym otoczeniu - bezpośrednio wśród ludzi, z którymi przebywamy na co dzień... Kto jest mistrzem? Haha. Od czasu uzyskania pewnego rodzaju świadomości i wykształcenia zdolności uciszania sumienia zaczęłam unikać odpowiedzialności za pewne rzeczy, wkręcając w to innych. Idealnym przykładem jest praca zespołowa: w CV wpisałam oczywiście, że umiem i lubię pracować w grupie. Jestem w tym świetna! Nie dość, że delikatnie mówiąc, nie przemęczam się, to jeszcze nikt tego nie zauważa... Za każdym razem umiem wylać z siebie taki potok starannie dobranych słów, że wszyscy wierzą, że jestem szczerze zaangażowana w projekt (apogeum było podczas pierwszego -jedynego- roku studiowania elektrotechniki), potem grzecznie proszę kogoś o napisanie mojej części wniosków, gdyż moja sytuacja w tym tygodniu mi na to nie pozwoli. W przyszłym, jeszcze kolejnym i tym za rok też nie. Dzięki przyjęciu odpowiedniej strategii nie robię nic (no, chyba że w trakcie zajęć - nie wiąże się to ze stratą czasu wolnego, więc w klasie pracuję z uśmiechem), a towarzysze nie mają mi tego za złe... Och, wcielenie zła i nieuczciwości. Nie postępuje tak jednak wobec ludzi zajmujących topowe pozycje w moim sercu, również dlatego, że ci, których obdarzam jakimikolwiek głębszymi uczuciami są zazwyczaj inteligentni i bystrzy.
Rozważałam (obok 4623890462 innych ścieżek kariery) (o nie, znowu wracam do nadmiernej ilości nawiasów) pracę właśnie w agencji reklamowej. Wymyślanie sloganów prawdopodobnie nie byłoby moją mocną stroną ("Komputery mocniejsze niż mózg Hawkinga"?), ale bez problemu mogłabym układać tekst pani czytającej reklamę ubezpieczeń lub wciskać ludziom jakiś szmelc odpowiadający ich wymyślonym wymaganiom. Może akwizytor? Nie, boję się dzikich ludzi, których mogę spotkać. Wolę nie wchodzić z nimi w bezpośredni kontakt... Lepiej pisać. Miałam kiedyś strasznie kiepskie narty, jakiś totalnie nietrafiony zakup. Pewnie z jakiejś promocji. Miękkie, nadające się do ślizgu 3 km/h po oślej łączce. Na dodatek miały strasznie wiejski dizajn. Jakbym miała 45 lat i właśnie zaczynała przygodę z nartami, pewnie bym się zainteresowała. I oczywiście kto opchnął na Allegro najgorsze narty ever? Sprzęt idealny dla początkujących, niewymagający wielkich umiejętności narciarskich, w kobiecym wariancie kolorystycznym z motywem kwiatowym. $$$.
Uuu, dobrze, że nie mam klona, którego mogłabym kiedyś spotkać.

65 komentarzy:

  1. fajnie piszesz:)
    obserwujemy?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Tak, chciałam też oryginalnie zacząć posta." - Bino, Ty niedługo chyba zaczniesz niedługo zwracać się do mnie per "sensei" :P. Co do tematu: problem jest bardzo poważny. W dzisiejszych czasach ciężko stwierdzić, czy nasza koncepcja jest rzeczywiście NASZA czy została nam delikatnie "zasugerowana".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi to wyglada na wielka plansze z malymi, nic nieznaczacymi pionkami (dlugo nad tym myslalam)

      Usuń
  3. Dziekuje :) no niestety muszę sie z Tobą zgodzić, manipalują nami wszędzie...

    OdpowiedzUsuń
  4. ojj doskonale wiem co to jest manipulacja- ostatnia praca mnie tego idealnie nauczyła... bleeee

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja koleżanka kiedyś mną manipulowała, na szczęście w porę się ogarnęłam i zerwałam kontakt. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie dzisiaj w dd tvn Najsztub powiedział, że nie lubi w kobietach zdolności manipulacji. Czyżbyśmy miały to we krwi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba tak! albo po prostu faceci za latwo nam ulegaja, bo jestesmy slodkie. nie wiem.

      Usuń
    2. no to faceci mają problem :D

      Usuń
  7. uwielbiam Twój styl pisania, wiesz? to już tak.
    cóż, myślę, że czasem musimy manipulować innymi. w sumie w liceum głównie dotyczy to pracy domowej. `czułam się TAK źle, syf, malaria i inne nieszczęścia, to ten... mogę?`. i właśnie na tym polega moja technika przetrwania w tej szkole. i wychodzę na tym całkiem dobrze, bo już drugi rok z rzędu miałam najlepsze oceny. warto? warto. jedyną ceną mogą być nic nieznaczące znajomości, które wyniosę z tej szkoły, kiedy już ludzie ogarną, jak ich traktuję.
    poza tym, praca na promocji uzmysłowiła mi, że kilka słów potrafi ludzi skłonić do najbardziej durnego zakupu EVER. wiesz, haczyki do łazienki na przyssawki, czyli zastosowanie oczywiste, aby przyciumkać to do płytek, o czym informowałam każdą osobę. a do tego horrendalnie drogie, kosmos, za 2 haczyki 40zł?! złodziejstwo, ale pieniądze z tego były.
    tym sposobem starsza kobieta kupiła 2 opakowania haczyków, aby zmontować je... na ścianie w kuchni. na tapecie. ale chyba słowa `innowacja`, `niezbędne`, `nie niszczy ścian` ją przekonały, że produkt jest warty swojej ceny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ej, coraz bardziej sie w tym odnajduje :D to czasem jest juz niefajne, ale coz, ludzie chca zarabiac!
      w szkole sama czesto dawalam odpisywac, wiec zyskalam wzgledy ludzi ;) takie 'interesowbe' znajomosci rozwinely sie chyba na studiach.
      dziekuje bardzo.

      Usuń
  8. też tak umiem, też tak robię ;d
    czasem źle się z tym czuję :/ to nie działa na wszystkich według mnie, niektórzy są zbyt bystrzy, a inni łatwo wierzą we wszystko ;)
    uwielbiam Twoje posty

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmm manipulacja :D
    Zależy w jakiej sytuacji ten :dar" się wykorzystuję ja jednak taka nie jestem ;P

    OdpowiedzUsuń
  10. kiedy myję zęby również przychodzą mi na myśl różne refleksje :>>

    OdpowiedzUsuń
  11. Obym nigdy nie trafiła na Twoją reklamę ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze dzieki mnie kupisz zestaw patyczkow do szaszlykow roznych kolorow i rozmiarow, zobaczysz! :D

      Usuń
    2. Zielony do wegetariańskich, czerwony do tych z mięsem, a niebieski dla dzieci sąsiada? :D

      Usuń
    3. czerwone z super ostrymi czubkami, aby łatwiej było nadziać mięso. wykonane z niezwykle kosztownej stali nierdzewnej. do zestawu za niewielką opłatą dorzucam niezbędne tacki do pieczenia, z dziurkami, przez które ścieka tłuszcz. taka XXI-wieczna technologia pomaga nam zachować linię, dobre samopoczucie i zdrowie, więc, sama rozumiesz, nie jest za darmo :D

      Usuń
    4. Cholera - dobra w tym jesteś! :)

      Usuń
  12. no tak niby kobiety są bardziej skłonne do manipulanci, ale w sumie spotkałam się z sytuacją odwrotną ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. pracując w grupie daje z siebie dużo, ale nigdy nie frajeruje :) Lubię też ciągnąć grupę, żeby zadanie wyszło jak najlepiej. W prywatnych sprawach ponoć jestem niezłą manipulantką :):P

    OdpowiedzUsuń
  14. wydaje mi się, że manipulacja w XXI wieku jest już tak popularna, że coraz mniej ludzi zdaje sobie sprawę jak łatwo podlega pokusom i zachętom różnych producentów. nikt nie jest odporny, każdego można omamić, co nie jest dobre. człowiek przestaje mieć własne zdanie na różne tematy, a potem robi się już tylko gorzej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ludzmi bardzo latwo jest kierowac... coz, na tym sie zarabia.

      Usuń
  15. To po części było zamierzone : )
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ow, I angielskiego uczyłam się w szkole, chyba jak większość, ale dopiero w Holandii się jakoś bardziej rozwinął, bo wtedy mówiłam tylko po angielsku. A inaczej, polecam filmy bez lektora.
    : )

    OdpowiedzUsuń
  17. Plus dla Ciebie, że do takiej manipulacji się przyznajesz:) Haha, z tymi nartami to chyba jednak masz dar dziewczyno, idź do reklamy:D

    OdpowiedzUsuń
  18. hahahaha, rozbawiły mnie te narty;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Siła charakteru. Dobrze jest mieć oczy w koło głowy. Z resztą... każdy z nas postępuje czasami podobnie do Ciebie, świadomie lub mniej świadomie. Ty postępujesz po prostu świadomie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajny blog , jestem początkującym blogerem licze na obserwację.
    obserwuję, marta51.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. fajny temat poruszyłaś :) Jak zawsze z resztą:D
    Ostatnio o tym mówiłam na przedsiębiorczości ;d

    OdpowiedzUsuń
  22. Och kochana, nigdy mnie nie dogonisz :P
    Cały dzień wykłady? To chyba nieźle sobie przysypiasz :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Podczas mycia zębów mnie też nachodzą jakieś takie przemyślenia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Heey dodaję się do obserwatorów i prosze o to samo

    OdpowiedzUsuń
  25. hahaha narty mnie totalnie rozwaliły!:))

    OdpowiedzUsuń
  26. a mi by się przydały takie umiejętności wciskania kitu ludziom, bo wydaje mi się że jestem za porządna i za szczera...

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja nie umiem jeździć na nartach :P

    OdpowiedzUsuń
  28. chcę napisać, że nominowałam Cię do so sweet blog award ;d mam nadzieję, że się zabawisz

    OdpowiedzUsuń
  29. po przeczytaniu tytułu już mi się zachciało śmiać, bo przypomniał mi się kolega z gimnazjum, który zamiast manipulacja mówił MANIPULANCJA hahaha oj no racja, manipulacja jest teraz dosłownie wszędzie. haha sprytna bestia z ciebie podczas tych prac w grupach :D
    jak widać matematyka wyraża więcej niż 1000 słów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haahhaha. a matematyka jest królową nauk, niezaprzeczalnie :)

      Usuń
  30. u mnie na blogu trwaja 2 konkursy mam nadzieje ze zglosisz sie do ktoregos z nich ;)
    http://hahoda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. haha te narty mistrzowskie!
    masz bardzo ciekawe notki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. bardzo ciekawe spostrzeżenia! mnie ostatnio zaczęło przerażać, że prawie na każdym kroku jesteśmy manipulowani. czasem chciałabym umieć tak manipulować ludźmi, sądzę jednak, że jest to za bardzo okropna sztuka, ażebym była w stanie ją uprawiać. jestem z natury dobra, czasem wredna, jednak nie na tyle, by z premedytacją ranić innych...

    OdpowiedzUsuń
  33. nadużywałam ich kiedyś na innym blogu ;d dziękuję :)
    czekam aż coś nowego napiszesz

    OdpowiedzUsuń
  34. też mam wątpliwości czy podołam, ale to wyjdzie w praniu. :P

    OdpowiedzUsuń
  35. No tak. Hejtujecie tylko moje cudowne tło. : C
    Ty, zaobserwowałam Cię ,czuj się zaszczycona ! <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Manipulacja jest wszędzie, i w sumie w tych czasach nie sposób jej zmniejszyć. Może być tylko coraz gorzej, niestety :c
    Sin.
    (www.Sinka-Nah.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  37. Napisałaś u mnie, żeby uważać przy ubraniach.. zamówiłam bluzę i jestem zadowolona ;3

    Wow.. podziwiam Cię. Poruszasz wiele dobrych tematów i masz wene, żeby się rozpisywać na dany temat, szacun :D

    OdpowiedzUsuń
  38. ja kiedyś spotkałam swojego klona .

    OdpowiedzUsuń
  39. 1.Daje głowę, że akwizytorzy mają ciekawą pracę przez ludzi, których spotykają ;-).
    2.Właśnie tak sobie wyobrażam dobrego manipulanta - ludzie nawet nie zauważają, gdy on ich podpuszcza (nie bierz tego za obrazę :-)).
    3.Najbardziej w tej dość widocznej manipulacji mediów wkurzają mnie programy rozrywkowe, w których biorą ludzi na litość najgłupszymi sposobami, a i tak istnieją tacy, którzy się na to nabierają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdyby takich ludzi nie było, to biznes by się nie kręcił ;)

      Usuń

pisz co chcesz, ale ZASTANÓW SIĘ DWA RAZY ZANIM POPROSISZ O OBSERWACJĘ BO PRZYJDĘ I CIĘ ZJEM